Marcin Napora

„Jan, Anglik z pochodzenia, w Moguncji urodzony i jak zostało powiedziane, na papieża wybrany, gdyż za mężczyznę się podawał. A kobietą był w pełni. Za młodu z kochankiem swoim do Aten przybyła, a tam wielkie postępy w nauce zrobiła, aż ją uczeni do Rzymu zabrali. Każdemu z nich dorównać umiała i tylko nieliczni równać się z nią mogli nawet z zaznajomieniu z Biblią. Przez swoje doświadczenie i dysputy prowadzone wielki szacunek zdobyła i autorytet. Toteż po śmierci Leona IV, za wspólną zgodą na papieża wybrana.

W drodze do kościoła na Lateranie, jej koniec przyszedł, gdyż dziecię na świat wydając, na miejscu pomarła po latach dwóch, jednym miesiącu i dniach czterech od papieżem wybrania. W tajemnicy pochowana i bez przepychu właściwego papieżom.”

To fragment kroniki dominikanina Bartolomeo Platini’ego z 1479 roku, na który powołują się zwolennicy teorii o papieżu – kobiecie. Joanna miała urodzić się w Moguncji w 818 roku. Po śmierci rodziców wstąpiła do zakonu żeńskiego w Mosbach, gdzie prowadziła spokojne życie. Spokój ten zmąciło uczucie, które zrodziło się do młodego zakonnika. Kiedy ich romans wyszedł na jaw, uciekli do innego klasztoru. Joanna, aby być blisko swojego wybranka, przywdziała męski habit i zaczęła używała imienia Jan Anglicus. Po ośmiu latach wspólnego życia, doszło między kochankami do kłótni, po której Joanna wyjechała do Rzymu. Jej umiejętności szybko zostały dostrzeżone przez papieża Leona IV, który mianował ją sekretarzem kurii. Po śmierci papieża, Joanna wygłosiła płomienne kazanie do tłumu zebranego na placu przed pałacem na Lateranie. Słuchacze oczarowani, postanowili wybrać ją na papieża. W IX wieku bowiem następcę Św. Piotra wybierał lud rzymski i duchowieństwo. W ten oto sposób Joanna miała wspiąć się na najwyższe stanowisko w Kościele. W czasie swego pontyfikatu, Joanna zaszła w ciążę z kolejnym swym kochankiem, którego miała ukrywać w pałacach papieskich. Tragedia wyszła na jaw, gdy Joanna prowadziła procesję ulicami Rzymu. Miała wtedy urodzić martwe dziecko.

Inna wersja legendy rysuje dużo bardziej dramatyczny koniec papieża – kobiety. Oto bowiem w Powszechnej Kronice Metzu znaleźć możemy taki zapis: „Jednak pewnego dnia, gdy wsiadała na konia (Joanna – przyp. red.), zaczęła rodzić. Natychmiast, zgodnie z rzymskim prawem, przywiązano ją za nogi do końskiego ogona i wleczono za koniem przez pół ligi (około 700 metrów), podczas gdy ludzie ją kamienowali. Została pochowana tam, gdzie zmarła, i w tym miejscu wyryto napis PPPPPP, który oznacza „Petre, Pater Patrum, Papisse Prodite Partum” („Piotrze, ojcze ojców, ujawnij poród papieżycy”- przyp. red.). W tym samym czasie ustanowiony został czterodniowy post, który nazwano „postem papieżycy”.

Dla zwolenników istnienia papieżycy Joanny, przedstawione teksty są kluczowe dla potwierdzenia jej istnienia w historii. Tymczasem jednak zdecydowana większość historyków uznaje Joannę za postać legendarną. Autentyczność kroniki Platini’ego została ostatecznie podważona, gdy porównano jej kopie wykonane przez późniejszych skrybów. Okazało się, że najstarsza wersja nie zawiera informacji o Joannie! Kolejne, chronologicznie mają krótkie adnotacje na marginesie, aż wreszcie kopia z XV wieku, zawiera długi opis legendy. Wyraźnie więc nie był on w oryginalnej wersji kroniki, a został dopisany przez kopistów, którzy już o legendzie usłyszeli. Kilkadziesiąt innych tekstów historycznych z kolei wskazuje, że po Leonie IV, który panował w latach 847 – 855, natychmiast wybrano papieża nie Jana VIII, ale Benedykta III. Jego pontyfikat trwał trzy lata. Nie ma więc miejsca dla Joanny. Z kolei prawowity papież Jan VIII pełnił swój urząd w latach 872 – 882, a jego istnienie jest wielokrotnie udokumentowane i niepodważalne. Stąd też nie mógł się on pojawić dwadzieścia lat wcześniej. Uznaje się wiec, że omawiana legenda pojawiła się w XI wieku jako element konfliktu między Kościołem Wschodnim i Zachodnim. Obie strony nie przebierały w środkach, aby się nawzajem kompromitować. Być może więc Konstantynopol chciał zdyskredytować papiestwo, podkreślając że zostało oszukane przez kobietę z Aten.

Legenda została ostatecznie odrzucona w XVII wieku, kiedy działania w tym kierunku podjął Klemens VIII. Uczeni pracujący na jego zlecenie dowiedli, że nie ma miejsca dla papieża Jana VIII pomiędzy Leonem IV, a Benedyktem III. Podobny wynik przyniosły badania papieskich portretów w bazylice św. Pawła za Murami. Na rozkaz Klemensa VIII na popiersiu pierwotnie ukazującym papieżycę umieszczono napis: Papież Zachariasz”. Protestanci do końca XIX wieku bezskutecznie szukali potwierdzenia legendy o Joannie. Pamięć o niej pozostała jednak żywa w środowiskach niechętnych Kościołowi.

Obrońcy prawdziwości legendy powołują się jeszcze na jedną ciekawą przesłankę. Chodzi o krzesło z Muzeum Watykańskiego ze specjalnym otworem. Do XVI wieku miało służyć do sprawdzania płci papieży. Po wyborze każdy elekt musiał usiąść na nim, a najmłodszy kardynał zaglądał wówczas od spodu i jeśli zobaczył oznaki męskości ogłaszał: Nasz kandydat jest mężczyzną. Argument ten jest kolejnym absurdem wykorzystywanym, by dopasować go do legendy. Tak naprawdę nie ma wszelkich wątpliwości, że krzesło to pochodzi z czasów rzymskich i służyło jako toaleta, być może nawet dla cesarzy rzymskich. Umieszczano je także w łaźniach i mieszkaniach patrycjuszy. Miał z niego korzystać Grzegorz XII. Historia o badaniu męskości papieża zrodziła się prawdopodobnie wśród niewykształconego ludu rzymskiego.

Obecnie nie ma żadnych wątpliwości co do legendarności Joanny. Historycy dowiedli, że postać ta nigdy nie istniała, a była jedynie wymysłem XI-wiecznym. Każdy kto nadal utrzymuje, że Jan VIII był kobietą, staje się ignorantem historycznym, odrzuca oczywiste dowody, posługując się słabymi przesłankami. Legenda o papieżycy Joannie stała się kanwą wielu opowiadań i dzieł filmowych. Są one ciekawe, nie mają jednak żadnej wartości historycznej.

  • Donna Woolfolk Cross, Papieżyca Joanna, Katowice 2006.
  • Emmanuel Roidis, Papież Joanna, 1866.
  • Arturo Ortega Blake, Joanna, kobieta, która została papieżem, Warszawa 2006.
  • Andrzej Donimirski, Niezwykłe kobiety w legendzie i historii, Kraków 1995, s. 144-152.
  • Richard P. McBrien, Leksykon papieży, Warszawa 2003.

Tekst opublikowany w “Novum Tempus Liberum” w czerwcu 2015 r.