VI Niedziela Wielkiego Postu nazywana jest Niedzielą Palmową. Tą niedzielą rozpoczynamy okres Wielkiego Tygodnia. Przed nami jeszcze tylko kilka dni Wielkiego Postu. Więc warto zastanowić się jak ten okres przeżyliśmy. Czy był to czas prawdziwego nawrócenia naszych serc? Czy może tylko czasem, który nic dla mnie nie znaczył? Jak przeżyłem/ przeżyłam ten czas, który po raz kolejny podarował mi Jezus?


I czytanie – Iz 50, 4-7
Pan Bóg mnie obdarzył językiem wymownym, bym umiał pomóc strudzonemu krzepiącym słowem. Każdego rana pobudza me ucho, bym słuchał jak uczniowie. Pan Bóg otworzył mi ucho, a ja się nie oparłem ani się nie cofnąłem.
Podałem grzbiet mój bijącym i policzki moje rwącym mi brodę. Nie zasłoniłem mojej twarzy przed zniewagami i opluciem.
Pan Bóg mnie wspomaga, dlatego jestem nieczuły na obelgi, dlatego uczyniłem twarz moją jak głaz i wiem, że wstydu nie doznam.

Psalm – Ps 22 (21), 8-9. 17-18a. 19-20. 23-24
II czytanie – Flp 2, 6-11
Ewangelia – Mk 14, 1 – 15, 47

Paweł Gędźba