Wyższe Seminarium Duchowne nie jest najczęściej odwiedzanym obiektem w Krakowie.
Zwykle nasze drzwi otwarte są tylko dla wąskiego grona. Sytuacja ta diametralnie zmienia się w takie dni, jak ten, kiedy to klerycy zapraszają do swojego domu każdego, kto tylko ma czas i ochotę, aby zobaczyć jak wygląda życie alumna.

 

Okazało się, że nie zabrakło chętnych do zwiedzenia miejsca naszej formacji, bowiem w tym roku seminarium odwiedziło blisko 600 osób.

Przybyli goście nie zostali przywitani w sposób tradycyjny (chlebem i solą), niemniej jednak mamy nadzieję, że dobra kawa i ciastka godnie zastąpiły wyżej wymienioną formę.

Kiedy tylko siły wśród wizytujących zostały zregenerowane, mogli przystąpić do poznania tego, co zwykle jest niedostępne dla wielu oczu. W trakcie zwiedzania można było napotkać interaktywne ekspozycje, obejrzeć przygotowane materiały filmowe, a także zobaczyć pomieszczenia, które służą nam na co dzień. Wielkim zainteresowaniem cieszył się także koncert zespołu seminaryjnego Kairos, a także scenka satyryczna.

Jak to w seminarium dzień otwarty, dniem otwartym, ale modlitwa musi być! Dlatego przez cały dzień trwała adoracja Najświętszego Sakramentu. Natomiast do dyspozycji, wszystkich którzy przybyli do nas z pytaniami, czy wątpliwościami byli ojcowie duchowni, którzy służyli rozmową.

Nasi goście to głównie Polacy, najczęściej parafianie archidiecezji krakowskiej. Nie zabrakło jednak turystów, którzy przyjechali z najróżniejszych stron świata.

Mamy nadzieję, że wszyscy którzy przekroczyli próg naszego domu są zadowoleni z tego czasu.

Do zobaczenia w przyszłym roku!

Kamil Bywalec