Jak szybko płynie czas w seminarium, można się przekonać już na pierwszym roku. Jednak najlepiej zdają sobie z tego sprawę neoprezbiterzy z rocznika bł. ks. Michała Sopoćki. Z rodzinnych domów, przez mury seminarium, dotarli 26 maja do katedr w Krakowie i Bielsku-Białej, opuszczając je jako kapłani obu lokalnych Kościołów.

Wędrując seminaryjnymi korytarzami na krakowskim Podzamczu, mija się kolejne tableaux. Trudno zliczyć wszystkie zdjęcia. Niełatwo ustalić liczbę księży, którzy przygotowali się do posługi w przykuwającym uwagę turystów gmachu pod Wawelem. Teraz w tym wyjątkowym domu zawiśnie kolejnych 26 fotografii. Ci, którzy jesienią 2012 roku rozpoczynali formację do kapłaństwa, dotarli do mety, a zarazem nowego startu. Zwrócił na to uwagę ks. prof. dr hab. Janusz Mastalski podczas homilii poprzedzającej wyznanie wiary i przysięgę wierności kandydatów do prezbiteratu. Kapłaństwo to czas pięknego otwierania się na szczególne dotknięcie Pana. To namacalna obecność Boga w moich sercu, oczach, uszach, ale i rękach – zauważył rektor Wyższego Seminarium Archidiecezji Krakowskiej, prosząc oczekujących na święcenia, aby realizowali w kapłaństwie powołanie do świętości przez miłość, wierność Ewangelii i pokorę.

Konieczność ciągłego odnawiania przez duchownych postawy służby i zjednoczenia z Panem zaakcentował również ks. abp Marek Jędraszewski. Zwracając się do zgromadzonych w bazylice archikatedralnej św. Stanisława i św. Wacława na Wawelu, metropolita krakowski nawiązał do fragmentu Ewangelii wg św. Marka, przeznaczonego na dzień tegorocznych święceń. Hierarcha stwierdził, że wskazanie przez Chrystusa postawy dziecka jako wzoru życia wiarą i dzielenia się nią z innymi ludźmi pozostaje ciągle aktualne. Kapłan musi zachowywać w sobie świadomość Bożego dziecięctwa i odnawiać ją w drugim człowieku. Zadaniem księży, wpisanym w misję Kościoła, jest ratować ludzkie dusze dla Boga, ratować je po to, aby ludzie, którzy przez grzech od Boga się oddalili mogli na powrót stać się Bożymi dziećmi i odzyskać nadzieję na życie wieczne. Do gorliwego podjęcia misji pojednania zachęcił także ks. bp Roman Pindel, komentując odczytany fragment Listu św. Jakuba Apostoła. Modlitwa, chorzy i wyzwalanie od zła to trzy obszary waszego posługiwania, jakie wam dzisiaj kładę na serce – mówił biskup bielsko-żywiecki w katedrze św. Mikołaja w Bielsku-Białej.

Pasterskie słowa poprzedziły obrzęd święceń – przyrzeczenie wierności i posłuszeństwa biskupowi, litanię do Wszystkich Świętych, nałożenie rąk, modlitwę konsekracyjną, nałożenie stuły i ornatu, namaszczenie dłoni neoprezbiterów oraz wręczenie im pateny i kielicha. Przekazanie znaku pokoju przez biskupa i obecnych kapłanów było symbolicznym znakiem przyjęcia wyświęconych do grona prezbiterów. W archidiecezji krakowskiej powiększyło się ono o 20 księży. Są to: Bartłomiej Bachleda-Szeliga, Grzegorz Banowski, Marcin Filar, Bartłomiej Grociak, Michał Hans, Patryk Jagos, Adam Janowiak, Karol Kolczak, Mateusz Kozik, Dawid Kuna, Michał Mąka, Michał Mleczek, Dariusz Nawara, Dariusz Pietrzak, Krzysztof Sasuła, Bartłomiej Skwarek, Michał Tucznio, Bartłomiej Wajda, Szymon Wykupil i Mateusz Wyrobkiewicz. W diecezji bielsko-żywieckiej pracę duszpasterską podejmie 6 neoprezbiterów: Jerzy Kajzar, Bartłomiej Kijas, Jakub Kuliński, Jakub Musur, Sławomir Pietraszko i Grzegorz Sztafiński. Otaczajmy ich naszą modlitwą, aby zawsze byli kapłanami według Serca Jezusa.

 

Michał Grzesiak