Adamie gdzie jesteś? Bóg szuka człowieka. Nie zraża się naszymi słabościami. Bóg jest Bogiem, który wyciąga pierwszy rękę do nas. Czy jesteśmy w stanie wyciągnąć naszą rękę do Boga? Czy pozwolimy się znaleźć Bogu?
I czytanie – Rdz 3, 9-15
Gdy Adam spożył z drzewa, Pan Bóg zawołał na niego i zapytał go: «Gdzie jesteś?»
On odpowiedział: «Usłyszałem Twój głos w ogrodzie, przestraszyłem się, bo jestem nagi, i ukryłem się».
Rzekł Bóg: «Któż ci powiedział, że jesteś nagi? Czy może zjadłeś z drzewa, z którego ci zakazałem jeść?»
Mężczyzna odpowiedział: «Niewiasta, którą postawiłeś przy mnie, dała mi owoc z tego drzewa i zjadłem».
Wtedy Pan Bóg rzekł do niewiasty: «Dlaczego to uczyniłaś?»
Niewiasta odpowiedziała: «Wąż mnie zwiódł i zjadłam».
Wtedy Pan Bóg rzekł do węża: «Ponieważ to uczyniłeś, bądź przeklęty wśród wszystkich zwierząt domowych i dzikich; na brzuchu będziesz się czołgał i proch będziesz jadł po wszystkie dni twego istnienia. Wprowadzam nieprzyjaźń między ciebie a niewiastę, pomiędzy potomstwo twoje a potomstwo jej: ono ugodzi cię w głowę, a ty ugodzisz je w piętę».

Psalm – Ps 130 (129), 1b-2. 3-4. 5-7a. 7b-8
II czytanie – 2 Kor 4, 13 – 5, 1
Ewangelia – Mk 3, 20-35

 

 

 

Paweł Gędźba