Pójść, czy nie pójść do seminarium? Właśnie rodzą się we mnie myśli o powołaniu kapłańskim. Często wyobrażam sobie, że i ja mógłbym być przecież księdzem, który sprawuje święte sakramenty i służy drugiemu człowiekowi. Chciałbym to robić, bo to piękne i wzniosłe powołanie. Jednak w obecnej sytuacji, gdy media donoszą o tylu aferach wśród duchownych, to przychodzi mi do głowy również zwątpienie. Przecież nie chcę, aby mnie wytykano palcami, że jestem jednym z tych, którzy zamiast być świadkami, są gorszycielami.

Zapewne, młody Przyjacielu, pomyślałeś sobie, że powyższe słowa pasują do tego wszystkiego, co odczuwasz w tym okresie. Chcesz podjąć życiową decyzję, a tu kotłują się w Tobie takie myśli. Rozumiem, że łatwo nie jest. Spróbujmy jednak wspólnie poukładać to wszystko. Zacznijmy od tego, co najważniejsze – kogo Pan Jezus powołał na swoich apostołów? Ludzi słabych i grzesznych. Już św. Piotr powiedział po cudownym połowie ryb na Jeziorze Galilejskim, zaraz po powołaniu go przez Zbawiciela: „Wyjdź ode mnie, Panie, bo jestem człowiek grzeszny”. (Łk 5, 8) Synowie Zebedeusza: Jakub i Jan chcieli zasiąść po prawej oraz lewej stronie Jezusa w Królestwie Niebieskim. Co robi Chrystus? Gani ich pychę w bardzo delikatny, ale wymowny sposób: „Nie wiecie, o co prosicie.” (Mk 10, 38) „Nie do Mnie należy dać miejsce po mojej stronie prawej lub lewej, ale dostanie się ono tym, dla których zostało przygotowane”. (Mk 10, 40) Oczywiście nie sposób tu nie wspomnieć Judasza, który zdradził swojego Mistrza. Apostołowie, pomimo swoich słabości, potrafili jednak wytrwać przy Chrystusie. Oni oddali dla Jezusa to, co mieli najcenniejszego – własne życie. Jasne, że Judasz skończył źle, ale Zbawiciel to przewidział. Na jego miejsce powołał Macieja. Piszą o tym Dzieje Apostolskie. Zachęcam Cię do przeczytania fragmentu: Dz 1, 15-26.

Tak właśnie jest i dzisiaj w Kościele. Jesteśmy jako kapłani, słabi i grzeszni. Są też i tacy, którzy jak Judasz zdradzili Jezusa. Zauważ jednak, iż wielu więcej jest tych, którzy dla Chrystusa bezgranicznie się poświęcają. Na pewno znasz takich księży, albo o nich słyszałeś. To są współcześni apostołowie oddający życie dla Jezusa i Jego Kościoła.

Kiedy rozważasz w swym sercu tajemnicę powołania, to pamiętaj, że może właśnie Ciebie wybiera Pan, abyś przez swoją postawę wzmocnił wspólnotę kapłanów? Apostoł Maciej został wybrany właśnie po to spośród uczniów, którzy znali Jezusa i towarzyszyli mu. Ty także znasz Chrystusa! Podejmij więc z odwagą Boże powołanie. Pan potrzebuje tych, którzy będą chcieli o Nim dać świadectwo. Apostołowie nie przestali być uczniami, choć Judasz zdradził Mistrza. Oni byli gotowi, aby całkowicie poświęcić się dla Tego, który ich pierwszy dostrzegł i okazał swoją miłość.

Młody Przyjacielu! Czekamy na Ciebie w Wyższym Seminarium Duchownym Archidiecezji Krakowskiej. Jakby się ktoś pytał – Podzamcze 8! Dla księży przełożonych, ojców duchownych i kleryków jest to dom przy „P8”. Warto to zapamiętać na przyszłość. 🙂 Bądź pełen zaufania Bogu. On nie pozostawi Cię samego.

Ks. Adam Garlacz
Ojciec duchowny

Komentarze są wyłączone, ale trackbacki i pingbacki są włączone.