Dobiegł końca Tydzień Biblijny, nie kończy się jednak nasza przygoda ze słowem Bożym. Wędrując przez życie z Pismem Świętym, warto mieć przy sobie dobrego przewodnika, który wskaże najlepszą drogę, a kiedy będzie trzeba, chwyci za dłoń, bezpiecznie przeprowadzając po nierównej ścieżce. Najlepszą przewodniczką po drodze wiary i wzorem zasłuchania w Boże słowo jest niewątpliwie Maryja. To Ona bez reszty zawierzyła Bogu, to Ona podjęła ryzyko, mówiąc Bogu swoje „Tak”, to Ona do końca pozostała najwierniejszą uczennicą swojego Syna. Będąc Matką Wcielonego Słowa, najlepiej wie, jak słowa Bożego słuchać i wypełniać je.

O ile w modlitwie w dużej mierze zwracamy się do Boga my, o tyle Pismo Święte jest Jego słowem skierowanym do nas. Pan Bóg uwielbia ciszę. Doskonałym tego obrazem jest oczekiwanie Eliasza na przychodzącego Pana, który nie był ani w gwałtownej wichurze, ani w trzęsieniu ziemi, ani w ogniu, ale w szmerze łagodnego powiewu (por. 1 Krl 19,11-12). O tym, że cisza jest uprzywilejowaną przestrzenią, w której szczególnie słychać mówiącego Boga, doskonale wiedziała Maryja. Całe Jej życie było skąpane ciszą. Ewangeliści Mateusz i Marek nie podają ani jednego Jej słowa, zaś Łukasz i Jan przekazują zaledwie kilka zdań, wypowiedzianych przez Maryję. Matka Najświętsza milczy, ponieważ Jej postawa jest postawą słuchania. Całe Jej życie jest skierowane nie na to, żeby mówić, ale żeby ciszą podporządkować się Bogu, wsłuchując się w Jego plan i w cichości go realizować.

 Ewangelista Łukasz dwukrotnie na kartach swojej Ewangelii przywołuje zdanie, że „Maryja zachowywała wszystkie te sprawy i rozważała je w swoim sercu” (por. Łk 2,19.51). Wydaje się, że to milczenie Maryi nie jest tylko powściągliwością w mowie, ale przede wszystkim mądrą umiejętnością rozpamiętywania i patrzenia oczyma wiary na tajemnicę Wcielonego Słowa i na wydarzenia Jego ziemskiego życia. To milczenie-przyjęcie Słowa, tę zdolność do medytacji nad tajemnicą Chrystusa, Maryja przekazuje ludziom wierzącym. W świecie pełnym zgiełku i wszelkiego rodzaju informacji, Jej świadectwo sprawia, że doceniamy bogate duchowo milczenie i wspiera ducha kontemplacji.[1]

Współczesny świat jest pełen hałasu, rozmaitych „dźwięków”, które deharmonizują naszą sferę duchową. Postawa Maryi jest wspaniałym świadectwem, które otwiera nas na wartość duchowej ciszy. Stając do modlitwy przed Bogiem, sięgając po Pismo Święte nie zawsze doprowadzimy wokół nas do absolutnej ciszy, ale tylko my możemy zachować ciszę wewnętrzną, która otworzy nas na pozorne milczenie Boga, a w rzeczywistości na ogłuszające zapewnienie o Jego miłości do każdego.

Zawsze, kiedy medytuję nad słowem Bożym, proszę Maryję, żeby przy mnie była. Ta, która jest Świątynią Milczenia, uczy mnie jak być otwartym na słowo Jej Syna, jak słuchać, żeby usłyszeć. Bp Marcello Semeraro z włoskiej diecezji Albano napisał piękną modlitwę do Matki Bożej, do odmawiania na początku medytacji nad słowem Bożym, która może stać się pomocą dla wszystkich, którzy chcą prosić Maryję o Jej towarzyszenie na drodze rozważania Pisma Świętego:

Dziewico Matko,

bądź przy mnie,

jak byłaś bliska Apostołom w Wieczerniku,

umacniaj i pogłębiaj w moim duchu

pragnienie Boga.

Ty, Dziewico Milczenia, strzeż mojego skupienia,

zatrzymaj ode mnie niepotrzebne fantazje,

roztargnienia i zaniedbania.

Niewiasto posłuszna, pomóż mi otworzyć serce,

zanim otworzę księgę,

tak aby stało się gościnnym domem dla Słowa.

Podpowiedz mi, Niewiasto Modlitwy,

słowa, które wzruszą serce Boga

i sprawią, by On napełnił mnie obficie

wiedzą i zrozumieniem.

Niewyczerpana Księgo,

która dałaś światu do czytania

wieczne Słowo Ojca,

prowadź mnie w lekturze świętego Tekstu,

abym umiał znaleźć w każdym słowie

jedyne Słowo,

w którym Ojciec wyraża całkowicie samego siebie.

Ty, która jesteś Świątynia Ducha,

wspieraj mnie w medytacji,

bym był podobny do Ciebie.

Dziewico, która zachowujesz wszystkie sprawy,

rozważając je w sercu.

Niewiasto Modlitwy,

daj mi uczestniczyć w tej radości,

z jaką wielbiłaś Pana:

niech Twoje uwielbienie i Twój śpiew

staną się moimi.

Lustro odzwierciedlające doskonale

Obraz Syna,

Uproś mi łaskę życia,

które będzie wiernym wyrazem

tego, co czytam, medytuję,

o co błagam i co kontempluję.

kl. Dominik Opyrchał


[1] Jan Paweł II, Audiencja generalna, 22.11.1995.

Komentarze są wyłączone, ale trackbacki i pingbacki są włączone.