„Bóg jest pierwszym źródłem radości i nadziei człowieka”  (św. Jan Paweł II)

Piotr Dańkowski urodził się 21 czerwca 1908 roku w Jordanowie. Ponad tydzień później został ochrzczony w rodzinnej parafii, otrzymując imię patrona dnia, czyli św. Piotra. Jego rodzice Jan i Anna posiadali niewielkie gospodarstwo rolne, jego ojciec był dodatkowo szewcem.

„Wiedzę możemy zdobywać od innych, ale mądrości musimy nauczyć się sami” (Adam Mickiewicz)

Piotr Dańkowski po ukończeniu szkoły powszechnej w Jordanowie, rozpoczął naukę w gimnazjum, w Nowym Targu. Po zdanej maturze w 1926 roku, został alumnem naszego krakowskiego seminarium. Dańkowski należał do uzdolnionych studentów, uzyskując z egzaminów wyniki dobre i bardzo dobre. Nad formacją duchową młodego alumna czuwał ojciec duchowny – ks. Czesław Lewandowski ze zgromadzenia Księży Misjonarzy, który, co warte zauważenia, był również kierownikiem duchowym św. Brata Alberta oraz służebnicy Bożej- matki Bernardyny Jabłońskiej, współzałożycielki Albertynek.

„Ja jestem drogą i prawdą, i życiem” (J 14.6)

W czasie pobytu w seminarium, a potem w życiu kapłańskim, aż do 1940 r., ksiądz Piotr prowadził ,,Dziennik duszy”, który jest świadectwem jego codziennych zmagań w dążeniu do świętości. Święcenia kapłańskie przyjął dnia 1 lutego 1931 roku w kolegiacie akademickiej św. Anny w Krakowie, z rąk ks. Arcybiskupa Adama Stefana Sapiehy. Był bardzo gorliwym oraz cenionym kapłanem, o czym świadczy jego posługa jako wikariusza. W Suchej Beskidzkiej był cenionym katechetą oraz zajmował się Strażą Honorową NSPJ, bractwami stanowymi, kółkiem ministrantów.
W Zakopanem pełnił funkcję wikariusza, katechety oraz spowiednika Sióstr Albertynek na Kalatówkach. Jego wybitnych kazań słuchała z upodobaniem inteligencja zakopiańska. Angażował się również w pracę społeczną. Był znany szeroko z wielkiej gorliwości duszpasterskiej i oddania ludziom, zwłaszcza biednym.

„Za wojnę są odpowiedzialni nie tylko ci, którzy ją bezpośrednio wywołują, ale również ci, którzy nie czynią wszystkiego co leży w ich mocy, aby jej przeszkodzić” (św. Jan Paweł II)

Życie ks. Piotra przypadło na czas wybuchu II wojny światowej. Po wybuchu wojny, ks. Dańkowski wstąpił do tajnej organizacji podziemnej przyjmując pseudonim „Jordan”. W swoim mieszkaniu na wikarówce posiadał aparat radiowy i prowadzili nasłuch, którego z bratem Stanisławem sporządzali komunikaty. Razem z bratem zajmowali się również kolportażem prasy konspiracyjnej. Jednocześnie ks. Piotr pomagał tym wszystkim, którzy próbowali przez Zakopane przedostać się na Zachód: wypisywał świadectwa chrztu, na podstawie których wyrabiano niemieckie dokumenty tożsamości, zezwalające na pobyt na terenie Podhala. Pomimo ostrzeżeń i zagrożenia, nie skorzystał jednak z możliwości uratowania swojego życia, świadomie decydując się na pozostanie oraz dzielenie losu współbraci.

 „Nie liczy się, co robimy ani ile robimy, lecz to, ile miłości wkładamy w działanie” (Matka Teresa z Kalkuty)

Został aresztowany 10 maja 1941 roku i był poddawany przesłuchaniom w katowni Podhala „Palace”. Jak wspominał współwięzień z „Palace”, Sedlaczek: „w czasie chłodnych wiosennych nocy w piwnicy, gdy więźniowie spali zziębnięci na betonie, ks. Piotr dzielił się swoją sutanną jako okryciem”. Z końcem grudnia 1941 r. został deportowany do obozu Auschwitz- Birkenau i otrzymał numer 24529. Pracował przy kopaniu rowów kanalizacyjnych, kopiąc zamarzniętą ziemię przy dwudziestostopniowym mrozie. Zachował jednak niezwykły optymizm, dodawał innym otuchy, często nucił pieśni religijne.

„Jeśli mnie prześladowali i was prześladować będą(…)” (J 15,20)

Niezłomność ks. Piotra i wielka wiara, którą żył, sprawiły, że był poddawany szykanom oraz znęcaniu. Niskiego wzrostu, szczupły, wycieńczony pracą ponad siły i słabym odżywianiem nie radził sobie z łopatą. Pewnego wieczoru ks. Piotr zwierzył się swojemu koledze, że kapo kazał mu kopać grób dla siebie oraz bił go tylko za to, iż był księdzem.
W Niedzielę Palmową kapo zapowiedział mu Drogę Krzyżową na Wielki Tydzień. Błogosławiony ks. Piotr poniósł ciężką belkę świadectwa o Chrystusowej miłości przez zło, cierpienia i poniżenia. Zmarł z kłodą na ramionach w Wielki Piątek 1942 roku, w baraku obozowym, żegnając się ze swoim kolegą słowami: “Do zobaczenia w niebie!”. Jego ciało spalono w obozowym krematorium.

„Bądźcie świętymi, bo Ja jestem święty, Pan, Bóg wasz!” (Kpł 19,2)

13 czerwca 1999 roku papież Jan Paweł II wyniósł do grona błogosławionych ks. Piotra Dańkowskiego wraz z innymi 107 męczennikami II wojny światowej. Bł. Ks. Piotr jest patronem powołań kapłańskich w naszej archidiecezji i wzorem do naśladowania dla nas- alumnów przygotowujących się do przyjęcia święceń prezbiteratu.

Błogosławiony Piotr pozostaje wspaniałym przykładem miłości chrześcijańskiej oraz kapłańskiej do bliźnich na wzór Chrystusa – Najwyższego Kapłana i Dobrego Pasterza, który „oddaje życie za swoje owce”.

Błogosławiony Piotrze Dańkowski- módl się za nami!