Dziecko jest pięknem ludzkiego bytowania. Jest pięknem!” (św. Jan Paweł II)

Osoba Józefa Bilczewskiego budziła i budzi wielkie zainteresowanie, zarówno w kraju jak oraz za granicą. Uznany został przez wielu historyków za dzielnego Męża Kościoła i wiernego orędownika sprawy niepodległości Polski. Ten wielki Polak przyszedł na świat 26 kwietnia 1860 r. jako syn Franciszka i Anny w miejscowości położonej niedaleko Bielska- Białej oraz Kęt- Wilamowicach.

„Ile mądrości jest we wszystkim, co dzieje się pod niebem!” (Koh 1,13)

Józef Bilczewski od samej młodości wykazywał wielkie zamiłowanie do nauki. Jak zatem przebiegała edukacja tego przyszłego arcybiskupa? Szkołę ludową w swojej rodzinnej miejscowości ukończył w 1871 roku. W 1892 odbył czwartą klasę normalną w Kętach i w tym samym roku kontynuował naukę gimnazjalną w Wadowicach. Egzamin dojrzałości odebrał z odznaczeniem, w dniu 13 czerwca 1880 r. Był to bardzo ważny moment w jego życiu… Jednak to nie był koniec rozstania z nauką.

 „Największy dar, jaki Bóg może dać rodzinie, to powołanie do kapłaństwa” (św. Jan Bosko)

Po zdaniu egzaminu dojrzałości, młody Józef podjął decyzję wstąpienia do Seminarium Duchownego w Krakowie. Dał się poznać jako bardzo uzdolniony student oraz pracowity kleryk, bardzo zatroskany o formację duchową i intelektualną. Różne trudności, z którymi się zmagał na drodze do kapłaństwa, nie przeszkodziły młodemu alumnowi w zdobywaniu wiedzy, z przedmiotów filozoficznych i teologicznych. Studia ukończył z wynikiem celującym oraz odznaczeniem.

„Duch Pański spoczywa na mnie, ponieważ mnie namaścił i posłał mnie, abym ubogim niósł dobrą nowinę..” (Łk 4,18)

Ważnym wydarzeniem w życiu młodego Józefa Bilczewskiego było przyjęcie święceń kapłańskich. Udzielił mu ich ks. Albina kard. Dunajewski 6 lipca 1884 roku. Tydzień później, w swojej rodzinnej miejscowości sprawował pierwszą mszę prymicyjną. Mimo tej podniosłej chwili, życie Józefa nie było obdarzone beztroskością, bowiem w tym okresie nasiliły się jego problemy zdrowotne. Nie zniechęciły one młodego serca, oddanego Bogu, by z woli ks. kard. Albina Dunajewskiego kontynuować studia na stopniu doktorskim w Rzymie, a rok później w Paryżu.

Proście więc Pana żniwa żeby wyprawił robotników na swoje żniwo” (Łk 10, 2b)

Ksiądz Józef Bilczewski został nagrodzony za swoją ciężką pracę i wysiłek intelektualny. 21 czerwca 1900 roku zostaje mianowany rektorem Uniwersytetu Lwowskiego, a ponad cztery miesiące później nominowany przez cesarza Franciszka Józefa I na arcybiskupa we Lwowie. Abp Bilczewski na progu swych rządów pasterskich w Archidiecezji Lwowskiej, niezmiernie jasno i zobowiązująco ujął program swej pracy: „oddanie się całopalne za sprawę Kościoła Świętego”. Cóż więcej można dodać… Te słowa mówią same za siebie.

„(…) i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu” (Mk 16,15)

Drogowskazem dla metropolity Bilczewskiego była Ewangelia, ciągła łączność ze Stolicą Apostolską, sprawiedliwość i Dekalog. Program odrodzenia duchowego, rozkrzewiania wiary katolickiej w sercach i umysłach pragnął realizować w każdych okolicznościach – zarówno tych sprzyjających jak i w trudnościach, które sprawiały często władze zaborcze. Jedną z największych trosk abp Bilczewskiego był brak kapłanów, z powodu którego wiele kościołów i szkół archidiecezji nie miało dostatecznego dostępu do nauki oraz wychowania Kościoła. Szczególną uwagę zwracał na wychowanie duchowieństwa, jego walory moralne i intelektualne, umiłowanie świętości, a także nauki. Warto zauważyć jego nieoceniony wkład w organizację struktur diecezji oraz poszczególnych parafii.

„Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego” (Mk 12,28)

Przez pogłębienie wiary i znajomości katechizmu, zbliżał ludzi do sakramentu pokuty oraz Eucharystii. Wielką miłością otaczał robotników, wspierając ich duchowo i materialnie. Arcybiskup Bilczewski był wielkim patriotą. Kształtując wśród rodaków postawy patriotyczne, poświęcał cały swój czas pracy duszpasterskiej, nawiązując do wartości historyczno-kulturowych narodu. Twierdził, że miłość Ojczyzny oparta jest na miłości Boga.

„Jest czas rodzenia i czas umierania” (Koh 3,1b)

20 marca 1923 roku abp Józef Bilczewski zmarł we Lwowie, w opinii świętości. Kanonizacja tego wielkiego kapłana oraz patrioty odbyła się za sprawą Ojca Świętego Benedykta XVI w Rzymie, dnia 23 października 2005 roku.

Zarówno wielkość jak i świętość Józefa Bilczewskiego niewątpliwie podkreślają słowa wypisane na jego grobie: „Mąż wielkiego ducha, człowiek nauki, bohaterskiego serca, gorliwy naśladowca bł. Jakuba, najczulszy pasterz swej trzody zasłużony dla Ojczyzny”. Niech pobudzają nas one do umiłowania Boga, Ojczyzny oraz prawdy.

Święty Józefie Bilczewski- módl się za nami!